Modro kapusta to popularny dodatek do obiadu na Śląsku , zazwyczaj podawany do klasycznych rolad z kluskami .
"W Polsce " mówią na nią czerwona . U nas żeby było oryginalniej - niebieska , czyli właśnie "modro" ( z niemieckiego Blaukraut ).
MODRO KAPUSTA
Narychtować :
- mało gówka abo pół srogiyj modryj kapusty
- 1 cebula
- koncek szpeku wyndzonygo
- łyżka fetu abo łolyju
- łyżeczka łoctu abo kwasu z citrony
- sól , pieprz , maggi , cuker
Jak srobić :
Kapusta pokroć w ciynkie paski , zaloć w gorku wodom (tyla coby jom ino przikryc ) , wciepnonoć warzić tak dugo coby była półtwardo ( inaczyj zrobi nom sie potym ciaplyta). Łodcydzomy i wciepujymy do niyj przesmażony na fecie szpek z cebulom (oba pokrone w drobne wyrfle) i do smaku solimy, pieprzymy ,magujymy , cukrujymy i łoctujymy .Mieszomy wszystko do kupy i możno już jeść .
Możno tyż po uwarzyniou wciepnonć japko (kwaśne) potarte na srogich dziurach (wtedy dowomy mieniyj łoctu abo wcale ) . Możno tyż dodac do warzynio nelki (ale nie kożdy to lubi ) .
Dobro na gorko ale na zimno tyż nie zgorszo .
Dla tych, którzy nie wszystko zrozumieli , co powyżej :
KAPUSTA CZERWONA
Składniki :
- małą główka kapusty czerwonej lub pół dużej
- 1 cebula
- kawałek boczku wędzonego
- łyżka smalcu lub oleju
- łyżeczka octu lub soku z cytryny
- sól, pieprz, cukier , maggi
Wykonanie :
Kapustę drobno szatkujemy , zalewamy w garnku wodą tyle, żeby była nią przykryta .Gotujemy na półtwardo , odcedzamy. Na patelni podsmażamy drobno pokrojone w kosteczkę boczek i cebulkę .Okraszamy kapustę i dosmaczamy solą , pieprzem , maggi , cukrem i octem .Mieszamy i możemy od razu serwować . Na zimno tez nie jest najgorsza .
Możemy również po ugotowaniu dodać kwaśne jabłko starte na grubych otworach (wtedy dodajemy umiarkowanie octu lub w ogóle z niego rezygnujemy) . Jeśli ktoś preferuje bardziej korzenne smaki można do gotowania dorzucić kilka goździków .
Gotuj z frosią ....
TEN BLOG ZAWIERA PRZEPISY POTRAW ,KTÓRE LUBIĘ PRZYGOTOWYWAĆ DLA MOICH BLISKICH .
poniedziałek, 17 marca 2014
niedziela, 16 marca 2014
Kalafior inny..... czyli faszerowany mięsem mielonym
Dawno nie wpisywałam nic na moim blogu . Dziś zostałam w podstępny sposób sprowokowana do aktywacji :)))
Na prośbe bratanicy Pauliny podaję przepis na kalafior w innej postaci , aniżeli tradycyjny czyli polany masełkiem z bułką tartą .Zapewniam , że również prosty i smaczny .
Co potrzebujemy ?
- kalafior
- 250g mięsa mielonego
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- jajko
- czerstwa bułka ( np.kajzerka)
- sól , pieprz
- 2-3 plasterki sera żółtego
Jak wykonać?
Kalafior obgotować w osolonym i wrzątku ( ok.10 min) . Ma być al dente , chodzi o elastyczność potrzebną w późniejszej obróbce . Cebulę pokroić w drobną kostkę , czosnek przecisnąć przez praskę , wymieszać z mięsem mielonym , namoczoną i odciśniętą bułką , jajkiem .Doprawić solą , pieprzem ( jak ktoś lubi Vegetą i odrobiną maggi) .Wyrobić masę jak na kotlety mielone .Różyczki kalafiora lekko odchylać i nadziewać wolne przestrzenie między nimi farszem . Obłożyć żółtym serem , ułożyć w żaroodpornym naczyniu , Przykryć pokrywką lub folią aluminiową , piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza ok 50 minut .Po tym czasie odkryć i zapiekać jeszcze 5-10 minut do uzyskania ładnego złoto-brązowego koloru .
Na prośbe bratanicy Pauliny podaję przepis na kalafior w innej postaci , aniżeli tradycyjny czyli polany masełkiem z bułką tartą .Zapewniam , że również prosty i smaczny .
Kalafior faszerowany
Co potrzebujemy ?
- kalafior
- 250g mięsa mielonego
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- jajko
- czerstwa bułka ( np.kajzerka)
- sól , pieprz
- 2-3 plasterki sera żółtego
Jak wykonać?
Kalafior obgotować w osolonym i wrzątku ( ok.10 min) . Ma być al dente , chodzi o elastyczność potrzebną w późniejszej obróbce . Cebulę pokroić w drobną kostkę , czosnek przecisnąć przez praskę , wymieszać z mięsem mielonym , namoczoną i odciśniętą bułką , jajkiem .Doprawić solą , pieprzem ( jak ktoś lubi Vegetą i odrobiną maggi) .Wyrobić masę jak na kotlety mielone .Różyczki kalafiora lekko odchylać i nadziewać wolne przestrzenie między nimi farszem . Obłożyć żółtym serem , ułożyć w żaroodpornym naczyniu , Przykryć pokrywką lub folią aluminiową , piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza ok 50 minut .Po tym czasie odkryć i zapiekać jeszcze 5-10 minut do uzyskania ładnego złoto-brązowego koloru .
wtorek, 5 czerwca 2012
Biteczki
Biteczki , jak mówi mój syn to danie tak proste w wykonaniu , że zrobi je każdy , nawet początkujący kucharz . Właściwie robi się samo , choć potrzebuje trochę czasu , jak to wołowina .
BITKI WOŁOWE
Składniki na 4 porcje :
-60 dkg mięsa wołowego ( najlepiej zrazowego )
-3 cebule
-mąka pszenna
-papryka w proszku słodka i ostra
-sól , pieprz
-tłuszcz do smażenia
Sposób wykonania :
Mięso kroimy na ok. 1 cm plastry w poprzek włókien . Następnie rozbijamy je z obu stron tłuczkiem i obtaczamy w mące . Obsmażamy dość mocno z obu stron .Raczej na dużym ogniu , ale krótko .Przekładamy do garnka i posypujemy je papryką .Pozostały na patelni tłuszcz również przekładamy do garnka . Ja zazwyczaj smażę od razu w żeliwnym rondlu , w którym potem duszę potrawę .Cebulę kroimy w kosteczkę , dodajemy do mięsa , podlewamy ok 1 cm wodą , delikatnie mieszamy tak aby cebula się wymieszała , ale mięsko nadal pozostawało "w poziomie" . Przykrywamy i dusimy ok pól godziny na średnim ogniu od czasu do czasu zaglądając czy mięso się nie przypala .Po tym czasie zalewamy całkowicie wodą , dodając sól, pieprz i ostrą paprykę . Można też użyć listka laurowego i ziela angielskiego (nada bardziej korzennego smaku , ja jednak wolę proste i delikatne ) . Teraz pozostaje nam tylko czekać aż mięsko zmięknie . W zależności od rodzaju wołowiny jest to od 1,5 do 2,5-3 h . Osobiście lubię dłuuugo , na maleńkim ogniu , aż cebula niemal całkowicie się rozpuści a mięso jest tak miękkie ,że rozpływa się w ustach .Przy tym sposobie najczęściej niekonieczne jest już zagęszczanie sosu mąką . Jeśli jest za rzadki , mieszamy zimną wodę z mąką pszenną (najlepiej fyrlokiem ) , zalewamy sos cały czas mieszając na średnim ogniu. Dosmaczamy ewentualnie jeszcze na koniec .
Aby mięso szybciej zmiękło można dodać kieliszek alkoholu (wódka, whisky, koniak ostatecznie piwo też) , który na pewno odparuje i nie będzie go czuć w potrawie .
Bitki lubię podawać z kluskami śląskimi , ziemniakami puree lub kaszą , a jako dodatek warzywny wykorzystuję często kapustę czerwoną lub kiszoną , ewentualnie ogórek kiszony .
Identycznie robię bitki z piersi kurczaka lub indyka , przy czym czas wykonania skracam do ok. 1 h , a czasem nawet krócej .
BITKI WOŁOWE
Składniki na 4 porcje :
-60 dkg mięsa wołowego ( najlepiej zrazowego )
-3 cebule
-mąka pszenna
-papryka w proszku słodka i ostra
-sól , pieprz
-tłuszcz do smażenia
Sposób wykonania :
Mięso kroimy na ok. 1 cm plastry w poprzek włókien . Następnie rozbijamy je z obu stron tłuczkiem i obtaczamy w mące . Obsmażamy dość mocno z obu stron .Raczej na dużym ogniu , ale krótko .Przekładamy do garnka i posypujemy je papryką .Pozostały na patelni tłuszcz również przekładamy do garnka . Ja zazwyczaj smażę od razu w żeliwnym rondlu , w którym potem duszę potrawę .Cebulę kroimy w kosteczkę , dodajemy do mięsa , podlewamy ok 1 cm wodą , delikatnie mieszamy tak aby cebula się wymieszała , ale mięsko nadal pozostawało "w poziomie" . Przykrywamy i dusimy ok pól godziny na średnim ogniu od czasu do czasu zaglądając czy mięso się nie przypala .Po tym czasie zalewamy całkowicie wodą , dodając sól, pieprz i ostrą paprykę . Można też użyć listka laurowego i ziela angielskiego (nada bardziej korzennego smaku , ja jednak wolę proste i delikatne ) . Teraz pozostaje nam tylko czekać aż mięsko zmięknie . W zależności od rodzaju wołowiny jest to od 1,5 do 2,5-3 h . Osobiście lubię dłuuugo , na maleńkim ogniu , aż cebula niemal całkowicie się rozpuści a mięso jest tak miękkie ,że rozpływa się w ustach .Przy tym sposobie najczęściej niekonieczne jest już zagęszczanie sosu mąką . Jeśli jest za rzadki , mieszamy zimną wodę z mąką pszenną (najlepiej fyrlokiem ) , zalewamy sos cały czas mieszając na średnim ogniu. Dosmaczamy ewentualnie jeszcze na koniec .
Aby mięso szybciej zmiękło można dodać kieliszek alkoholu (wódka, whisky, koniak ostatecznie piwo też) , który na pewno odparuje i nie będzie go czuć w potrawie .
Bitki lubię podawać z kluskami śląskimi , ziemniakami puree lub kaszą , a jako dodatek warzywny wykorzystuję często kapustę czerwoną lub kiszoną , ewentualnie ogórek kiszony .
Identycznie robię bitki z piersi kurczaka lub indyka , przy czym czas wykonania skracam do ok. 1 h , a czasem nawet krócej .
środa, 7 marca 2012
Panszkraut , albo jak kto woli ciapkapusta ...
Urodziłam się i wychowałam na Śląsku . Oczywiście "poradza tyż godać jak czeba " ...i poradza tyż warzyć ślonskie frykasy .Kto nie lubi rolad z modrom kapustom , karminadli , żuru abo pankszkrautu ? ...
Dzisioj podom recepta na pankszkraut .To mo tela nazwów co jo wosów na gowie he he .Godajom tyż na to ciapkapusta , miszkraut, pańciówa , ciaprajka , klaplastra a znaczy to ino tela , co miszung kapusty z kartoflami .Nojlepiyj smakuje z żeberkami z bratruły , co tyz wom moga pedzieć jak je robia ......
Pankszkrałt
Co trza by sie czterech najadło :
- 1 kilo kartofli
A teros wersja dlo tych co fest sie starali ale i tak nie skapowali :
Kapusta z ziemniakami
Składniki na 4 porcje :
- 1 kg ziemniaków
- 75 dkg kapusty kiszonej
- 25 dkg boczku wędzonego
- łyżka smalcu
- 1 duża lub 2 małe cebule
- pieprz, sól , maggi
Dzisioj podom recepta na pankszkraut .To mo tela nazwów co jo wosów na gowie he he .Godajom tyż na to ciapkapusta , miszkraut, pańciówa , ciaprajka , klaplastra a znaczy to ino tela , co miszung kapusty z kartoflami .Nojlepiyj smakuje z żeberkami z bratruły , co tyz wom moga pedzieć jak je robia ......
Pankszkrałt
Co trza by sie czterech najadło :
- 1 kilo kartofli
- 3 ćwierci kila kwaśnyj kapusty
- ćwierc kila szpeku wendzonego
- łyzka tustego
- 1 srogo abo 2 małe cebule
- pieprz, sól , maggi
Jak zrobić :
Kartofle obieromy , wciepujemy do wody ze solom i warzymy coby były mienkie .Kapusta kroimy na konski coby sie nom potym nie ciongła i tyz warzymy ja do mienkiego , ale w drugim gorku .Teros kroimy szpek w kostka i topimy na tustym . Na koniec wciepujemy do tego cebula pokrojono w kostka i smazymy az cebula bydzie miała fajny złoty kolor .
Kartofle i kapusta odcedzomy , wciepujemy do gorka razym z cebulom i szpyrkom.Dodowomy pieprz , sól , maggi , jak ktoś lubi to o trocha vegety i sztamfujemy to wszystko nojlepiyj takim sztamferem żelaznym ze srogimi lochami .Jak nom sie to wszystko razem do kupy fajnie wymieszo , robimy kostpróba i warzechom jeszcze pora razy mieszomy coby sie to jeszcze lepiyj połonczyło .
A tera już mogymy to wciepnąć na talyrz , zrobić kupka , w środku niej taki dół coby potym tam zołza wloć .Jo daja do tego żeberka z bratruły , ale dobre jest i z karminadlami abo z gulaszem.
Możno tyz miast kwaśnyj dać słotko kapusta , pokrojono i uwarzono .Trza ale wtedy na koniec dodac trocha octu abo soku z cytryny .Możno tyż wymieszac kwaśno ze słotkom pół na pół .Kożdo wersja jest dobro i kożdo wersja kożdy lubi ;-)
![]() |
| Pankszrałt z żeberkami |
A teros wersja dlo tych co fest sie starali ale i tak nie skapowali :
Kapusta z ziemniakami
Składniki na 4 porcje :
- 1 kg ziemniaków
- 75 dkg kapusty kiszonej
- 25 dkg boczku wędzonego
- łyżka smalcu
- 1 duża lub 2 małe cebule
- pieprz, sól , maggi
Sposób wykonania :
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie . Osobno gotujemy drobno pokrojona kapustę . W międzyczasie boczek kroimy w kostkę i podsmażamy go na smalcu , pod koniec dodając pokrojona w drobną kostkę cebule . Smażymy do uzyskania przez cebule pięknego rumianego koloru .
Odcedzone ziemniaki i kapustę ugniatamy z boczkiem , cebulą , pieprzem ,maggi , ewentualnie Vegetą (Kucharkiem) przy pomocy metalowego tłuczka do ziemniaków . Kilka okrężnych ruchów drewniana łyżką uzupełnią końcowe mieszanie .
Wykładamy na talerz tworząc zgrabny kopczyk z dziurka na sos po środku .
Podajemy z żeberkami z piekarnika , kotletami mielonymi , gulaszem .
Można do potrawy wykorzystać zamiast kiszonej świeża , poszatkowaną kapustę ( zalecam wtedy doprawić octem lub sokiem z cytryny) lub wymieszać obie te kapusty w proporcjach pół na pół.
Mam nadzieję , że będzie smakowało nie tylko Ślązakom .
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie . Osobno gotujemy drobno pokrojona kapustę . W międzyczasie boczek kroimy w kostkę i podsmażamy go na smalcu , pod koniec dodając pokrojona w drobną kostkę cebule . Smażymy do uzyskania przez cebule pięknego rumianego koloru .
Odcedzone ziemniaki i kapustę ugniatamy z boczkiem , cebulą , pieprzem ,maggi , ewentualnie Vegetą (Kucharkiem) przy pomocy metalowego tłuczka do ziemniaków . Kilka okrężnych ruchów drewniana łyżką uzupełnią końcowe mieszanie .
Wykładamy na talerz tworząc zgrabny kopczyk z dziurka na sos po środku .
Podajemy z żeberkami z piekarnika , kotletami mielonymi , gulaszem .
Można do potrawy wykorzystać zamiast kiszonej świeża , poszatkowaną kapustę ( zalecam wtedy doprawić octem lub sokiem z cytryny) lub wymieszać obie te kapusty w proporcjach pół na pół.
Mam nadzieję , że będzie smakowało nie tylko Ślązakom .
wtorek, 6 marca 2012
A kto nie lubi marchewki z groszkiem ...
Dziś syn poprosił mnie o przepis na marchewkę z groszkiem .Niby zwyczajny dodatek do obiadu , a każdy go lubi . Słodziutki , delikatny przywracający za każdym razem wspomnienia z dzieciństwa ....
Marchewka z groszkiem
Składniki na 2 porcje :
- 2 duże marchewki
- 100g groszku zielonego
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka mąki pszennej
- szczypta mielonego pieprzu
Sposób wykonania :
Marchewki myjemy , obieramy .Dzielimy na mniejsze części , zalewamy wodą z solą i gotujemy do miękkości .
Groszek , jeśli używamy mrożonego gotujemy w osobnym garnku.
Wyjmujemy marchewkę z wody (wywar zostawiamy!) i kroimy w drobna kostkę .Można również pokroić surową marchewkę , ale ja nie lubię kiedy "lata" mi po całej kuchni .
Wrzucamy do garnka marchewkę , groszek i zalewamy w 1/3 wysokości wywarem , w którym gotowała się marchewka . Dodajemy masło , pieprz , cukier i i mąkę rozprowadzoną w ok.100ml zimnej wody .
Podgrzewamy na małym ogniu ciągle mieszając do momentu zagęszczenia potrawy .
Podajemy jako dodatek do drugiego dania na obiad .
Wyżej podane składniki możemy zastąpić połową opakowania mrożonej marchewki z groszkiem lub konserwowej mieszanki ze słoika lub puszki . W pierwszym przypadku gotujemy ją dłużej .
Smacznego .
Marchewka z groszkiem
Składniki na 2 porcje :
- 2 duże marchewki
- 100g groszku zielonego
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki cukru
- 1 łyżeczka masła- 1 łyżeczka mąki pszennej
- szczypta mielonego pieprzu
Sposób wykonania :
Marchewki myjemy , obieramy .Dzielimy na mniejsze części , zalewamy wodą z solą i gotujemy do miękkości .
Groszek , jeśli używamy mrożonego gotujemy w osobnym garnku.
Wyjmujemy marchewkę z wody (wywar zostawiamy!) i kroimy w drobna kostkę .Można również pokroić surową marchewkę , ale ja nie lubię kiedy "lata" mi po całej kuchni .
Wrzucamy do garnka marchewkę , groszek i zalewamy w 1/3 wysokości wywarem , w którym gotowała się marchewka . Dodajemy masło , pieprz , cukier i i mąkę rozprowadzoną w ok.100ml zimnej wody .
Podgrzewamy na małym ogniu ciągle mieszając do momentu zagęszczenia potrawy .
Podajemy jako dodatek do drugiego dania na obiad .
Wyżej podane składniki możemy zastąpić połową opakowania mrożonej marchewki z groszkiem lub konserwowej mieszanki ze słoika lub puszki . W pierwszym przypadku gotujemy ją dłużej .
Smacznego .
Subskrybuj:
Posty (Atom)



